Wybory prezydenckie 1995
Wybory prezydenckie w 1995 roku były znacznie bardziej wyrównane, niż poprzednie. Ówczesny prezydent, Lech Wałęsa, znalazł godnego siebie przeciwnika w osobie kandydata Sojuszu Lewicy Demokratycznej - Aleksandra Kwaśniewskiego. Już przed pierwszą turą wyborów wiadomo było, że to oni będą się bić o laury zwycięstwa. Pozostali kandydaci, spośród których najważniejsi to Jacek Kuroń, Jan Olszewski i Waldemar Pawlak, byli w sondażach daleko w tyle, podobnie jak pierwsza startująca w wyborach kobieta - Hanna Gronkiewicz-Waltz. Pierwsze starcie ostatecznie wygrał Kwaśniewski, który zdobył trzydzieści pięć procent głosów. Trzydzieści dwa procent, jakie uzyskał Lech Wałęsa, dawały mu jednak niezłą zaliczkę przed drugą turą wyborów. Cały problem polegał na tym, że Wałęsa wcale nie uważał Kwaśniewskiego za godnego siebie przeciwnika, a tym bardziej za osobę godną objęcia po nim prezydentury. W obu przeprowadzonych przed decydującą turą wyborów debatach dał się ponieść swoim emocjom i obraził Kwaśniewskiego. To zdecydowało o jego minimalnej przegranej - nowym prezydentem Polski został Aleksander Kwaśniewski.